nasza morela to Armeniaca |
|
nasza morela to Armeniaca vulgaris. Wspominam jednak
0 tym gatunku, ponieważ Japończycy nazywają go morelą. Sam owoc wygląda raczej jak duża zielona śliwka - renkloda, lecz drzewo przypomina morelę. Świeże owoce nawet w stanie dojrzałym nie są jadalne, ale znajdują dosyć oryginalne zastosowanie. Jeden sposób ich przyrządzania polega na soleniu i kiszeniu
przypomina solenie oliwek. Solone morele japońskie podaje się w domach japońskich na rozpoczęcie śniadania, przypisując im nadzwyczajne własności dietetyczne. Mają one ostry, oczywiście bardzo słony smak, zaostrzający apetyt. Przypadły mi do gustu, gdy próbowałem po raz pierwszy, znacznie bardziej jednak spodobały mi się w innej postaci - jako nalewka z taniego i raczej pośledniej jakości słodkiego alkoholu japońskiego, fabrykowanego z batatów, czyli słodkich ziemniaków. Morele japońskie są bardzo aromatyczne, wobec tego napój batatowy, zwany tam batato-wym winem (zawiera tylko kilkanaście procent alkoholu), nabiera bardzo przyjemnego smaku i aromatu. Same zaś morele wyjęte z tego wina spożywane są również na rozpoczęcie śniadania. Są słodkie, smaczne i aromatyczne. | | |