W Japonii smaczne owoce |
|
W Japonii smaczne owoce rodzi śliwa japońska. W samej Japonii nie uprawia się tych drzew wiele, bo nie sprzyja im tamtejszy bardzo wilgotny klimat, lecz w Ameryce wyhodowano z nich bardzo cenne odmiany. Rodzą one owoce dwa razy większe od największych naszych renklod i węgierek, bardzo smaczne. Odmiany te rozpowszechniły się też w ciepłych rejonach Ameryki, Australii, a także, chociaż w mniejszym stopniu, w południowej Europie. Klimatu naszego zupełnie nie Wytrzymują.
W Ameryce Północnej rośnie dziko kilka gatunków śliw, z których wyhodowano odmiany bardzo odporne na mróz. Odznaczają się one bardzo obfitym owocowaniem, lecz miernym smakiem. Dziwna rzecz, ale mimo swej odporności na mróz nie udają się wcale w Europie. Jeszcze przed wojną sprowadzono najlepsze z nich do Skierniewic, wyginęły jednak wszystkie, przeważnie z powodu rozmaitych chorób, których nie dało się opanować.
Jeśli chodzi o uprawę śliw w Polsce, to pierwsze wzmianki o niej dotyczą XII w. Na pewno na początku były to owoce gatunków dzikich i półdzikich, ale już w dwieście lat później uprawiano odmiany godne królewskiego podniebienia. Wspominają kronikarze z 1394, że na stole królowej Jadwigi pojawiały się często śliwki, orzechy i gruszki.
W obecnym polskim sadownictwie śliwy zajmują drugie miejsce po jabłoniach. Do powszechnej uprawy zaleca się 12 odmian, a roczna produkcja śliwek waha się od 120 000 do 200 000 t. rowery górskie | dobre okna | kalkulator kredytowy |